23 stycznia br. odbyły się uroczystości upamiętniające 81. rocznicę Marszu Śmierci. Obchody rozpoczęły się przy macewie, postawionej rok temu w lesie pomiędzy Wilczem a Świętnem. To właśnie w tym miejscu spoczywa nieznana ofiara Marszu Śmierci. Dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności miejsce to po latach odzyskało należny mu znak pamięci. Podczas uroczystości złożono kwiaty oraz zapalono znicze.
Kilka dni wcześniej w tym miejscu ustawiono tablice informacyjne, przybliżające historię tragicznych wydarzeń związanych z Marszem Śmierci.
Następnie uczestnicy udali się pod pomnik 41 kobiet - rozstrzelanych podczas tego marszu, znajdujący się w lesie w pobliżu Starego Jaromierza.
Organizatorami uroczystości były Gmina Wolsztyn, Gmina Kargowa oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Poznaniu.
Marsz Śmierci był efektem ewakuacji obozu pracy przymusowej dla kobiet Schlesiersee w Sławie Śląskiej, będącego podobozem KL Gross-Rosen, przeprowadzonej przez niemieckie władze okupacyjne w styczniu 1945 roku. Trasa tego marszu zakończyła się ostatecznie w czeskich Volarach po 100 dniach wędrówki. Z grupy 1300 kobiet przeżyło jedynie 350. Coroczne uroczystości stanowią wyraz pamięci o ofiarach, a jednocześnie są ważną lekcją historii i przestrogą dla kolejnych pokoleń.
Szczególnie poruszającym momentem tegorocznych obchodów była obecność gościa z Izraela, którego matka uczestniczyła w Marszu Śmierci. Wygłoszona przez niego przemowa była przejmującym świadectwem pamięci przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
Audycja Radia Zachód „Historie pisane na nowo…” poświęcona upamiętnieniu ofiar Marszu Śmierci
https://zachod.pl/1409746/upamietnienie-ofiar-marszu-smierci/